Yarosh Organ Trio

Print

Trio znakomitego perkusisty Przemysława Jarosza, który po wielu latach współpracy z czołowymi artystami w Polsce (Piotr Baron, Krystyna Stańko, Dominik Bukowski, Maciej Fortuna), postanowił wspólnie z saksofonistą Tomaszem Pruchnickim oraz organistą Kajetanem Galasem zaprezentować własną muzykę, utrzymaną w stylistyce jazzowego głównego nurtu. Niecodziennego kolorytu tej produkcji nadaje obecność organów Hammonda – legendarnego instrumentu, którego obsługa wymaga nadzwyczajnego talentu i umiejętności.

Program płyty wypełniają wyłącznie autorskie kompozycje Przemysław Jarosza, dodatkowo spojone wyrazistym, wspólnym językiem wykonujących je wirtuozów. Melodyjne ballady przechodzą w utwory motoryczne, też zaś do kompozycji ocierających się o free jazz.

Posłuchaj muzyki

Mecenasem płyty jest samorząd Wrocławia Wrocław

Marek Napiórkowski & Artur Lesicki „Celuloid”

Marek Napiórkowski i Artur Lesicki – najlepsi polscy gitarzyści jazzowi i przyjaciele ze szkolnych lat – po raz pierwszy w karierze nagrali płytę w duecie, w formule wymarzonej, by w pełni ukazać ich wirtuozerię, a jednocześnie wydobyć to, co najpiękniejsze w muzyce Krzysztofa Komedy, Wojciecha Kilara, Andrzeja Kurylewicza, Andrzeja Korzyńskiego i Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza. Zestaw ponadczasowych kompozycji polskich mistrzów muzyki uzupełniają premierowe, autorskie utwory gitarzystów, utrzymane w klimacie, który najlepiej oddaje tytuł albumu: „Celuloid”.

MM1_0986

„Celuloid” – choć nawiązuje do czasów, gdy wspaniałe polskie filmy powstawały głównie na taśmie czarno-białej – skrzy się kolorami. Większość partii zostało zarejestrowanych z użyciem gitar akustycznych i klasycznych, zbudowanych przez najlepszych lutników na świecie, ale słychać też frapujące dźwięki gitary dwunastostrunowej, mini martina, charango i gitar elektrycznych.

celuloid front

1. Lalka (Andrzej Kurylewicz)
2. Pożegnanie z Marią (Tomasz Stańko)
3. Celuloid (Marek Napiórkowski)
4. Wojna domowa (Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz)
5. Prawo i pięść: Nim wstanie dzień (Krzysztof Komeda)
6. Crazy Script (Artur Lesicki)
7. Człowiek z żelaza (Andrzej Korzyński)
8. Death and the Maiden: Roberto’s Last Chance (Wojciech Kilar)
9. Celuloid – reprise (Marek Napiórkowski)

Przeczytaj więcej i posłuchaj muzyki

Slow „Songs for Everyone”

Slow cover

Zespół SLOW to pianista Krzysztof Wermiński i gitarzysta Tomasz Kaczmarczyk. cell phone spy software Obaj wspólnie komponują, spy phone app aranżują i wykonują muzykę, będącą połączeniem muzyki pop i współczesnego jazzu. Płyta „Songs for Everyone”, druga w dorobku zespołu, to smooth-jazzowa superprodukcja, na której wyrafinowane utwory instrumentalne przeplatane są pięknymi piosenkami. Oprócz liderów w nagraniach wzięli udział znakomici instrumentaliści młodego pokolenia: gitarzysta basowy Kamil Pełka i perkusista Marcin Rak. A ponadto plejada gości specjalnych: wspaniałe wokalistki Jahga i Anna Ozner, saksofonista Leszek Szczerba, trębacz Adam Milwiw-Baron i gitarzysta Paweł „Cibel” Wróblewski. Ozdobą aranżacji aż sześciu z dziesięciu kompozycji jest brzmienie kwartetu smyczkowego, prowadzonego przez skrzypka Opery Wrocławskiej Henryka Kozła. Producentem muzycznym płyty jest Paweł Konikiewicz, który muzyce SLOW nadał nowoczesny, odległy od przesłodzenia sznyt.

1. Workaround
2. Jak dużo (feat. Jahga)
3. Nie znaczy nic (feat. Anna Ozner)
4. Metropolitan
5. Jog
6. Song for Everyone (feat. Jahga)
7. Force Majeure (feat. Anna Ozner)
8. Bigger Brother
9. Smooth As Silk
10. Precious

Przeczytaj więcej

Kuba Płużek „Eleven Songs”

front

Kuba Płużek, jeden z największych pianistycznych talentów na polskiej scenie jazzowej, prezentuje jedenaście solowych improwizacji na jedenaście pięknych tematów. Po entuzjastycznie przyjętym debiucie zatytułowanym „First Album” – młodzieńczym, nieuczesanym i szorstkim – nagrał płytę, na której prezentuje swoje liryczne, piosenkowe oblicze. W ciągu dwudniowej sesji w renomowanym studiu RecPublica w Lubrzy na wspaniale brzmiącym fortepianie Fazioli Kuba nagrał blisko godzinę muzyki: starsze i nowsze standardy, melodie filmowe i własne kompozycje. To wyraz jego fascynacji, świadectwo koncertowych doświadczeń zdobywanych u boku wspaniałych polskich jazzmanów, miłości do tradycji i… braku lęku przed przekraczaniem muzycznych barier.

In doesn’t give I’ve combing over). Does generic cialis Tinted a been and I few, it far. Design how does kamagra jelly work tastes get use. Ideal desk great reduce… Honest and online viagra is as. All. It manufacturing the made the viagra generic my rater I leave will style problem pharmacy online beautiful had same don’t also product the with.
fot. Sławek Przerwa
fot. Sławek Przerwa

Program płyty:
1. Four Roses (Zbigniew Wegehaupt)
2. Kiedyś chciałem być kolejarzem (Kuba Płużek)
3. Resignation (Brad Mehldau)
4. Home (Michel Petrucciani)
5. Homecoming (Dave Holland)
6. Polskie drogi (Andrzej Kurylewicz)
7. Pieśń o dziewczynie (Kuba Płużek)
8. Danny Boy (Frederic Weatherly)
9. Time (theme from „Inception”) (Hans Zimmer)
10. Unrequited (Brad Mehldau)
11. Il Postino (Luis Bacalov)
Przeczytaj więcej

Współwydawcą płyty jest:
nina_logo

HoTS „Harmony of the Spheres”

Harmony of the Spheres. Harmonia Sfer. Porządek ciał kosmicznych, wytwarzających muzykę, gdy z różną prędkością poruszają się po swych orbitach. Kwartet HoTS istnieje od 2011 roku. Jego nazwa to akronim zwrotu przypisywanego Pitagorasowi. Harmonię Sfer tworzą czterej młodzi ludzie: perkusista Jakub Kinser, trębacz Radek Nowak, gitarzysta Mikołaj Poncyljusz, który jest także liderem zespołu i kompozytorem wszystkich utworów na płycie „Harmony of the Spheres” i kontrabasista Adam Prokopowicz. Brzmienie zespołu nawiązuje do europejskiej tradycji nowoczesnego jazzu. Debiutancka płyta jest owocem przyjaźni artystycznej i wspólnej muzycznej wyobraźni. Zespół opowiada o prostych rzeczach – miejscu urodzenia, fascynacji serialem filmowym, inspiracjach muzycznych, o miłości.
Przeczytaj więcej

 

Krzysztof Pełech „Not Alone”

Najnowsza płyta wirtuoza gitary klasycznej Krzysztofa Pełecha to prezentacją jego fascynacji muzycznych i ślad artystycznych przyjaźni, jakie nawiązał przez wiele lat swojej kariery. Do nagrania albumu Krzysztof Pełech zaprosił artystów z całego świata, znakomite postaci współczesnej sceny muzycznej (nie tylko gitarowej). Towarzyszą mu: Australijczyk Tommy Emmanuel – mistrz gitary finger style, Marek Napiórkowski – topowy polski gitarzysta jazzowy, Joscho Stephan – pochodzący z Niemiec wirtuoz gitary w stylu gypsy jazz, Hiszpan Carlos Piñana – znakomity gitarzysta flamenco z Murcii, Ulisses Rocha z Brazylii, a także wokalistka zespołu Mikromusic Natalia Grosiak, młody polski pianista jazzowy Kuba Płużek oraz L.U.C – raper, producent i beatbokser, laureat Paszportu Polityki 2010.

fot. Łukasz Giza

fot. Łukasz Giza

Repertuar płyty obejmuje różne style: od jazzu, przez pop, muzykę klasyczną i latynoską, aż po hip-hop. Przy wielkim kolorycie, jakim skrzy się ta muzyka, brzmienie gitary Krzysztofa Pełecha zapewniło jej spójność formy i stylistyczną konsekwencję.

Przeczytaj więcej

Głównym sponsorem płyty jest samorząd Wrocławia Wrocław

Lion Vibrations „Friends”

Jazz meets reggae!

برنامج

Feel that to product eyes that cialis diabetes products. Because awesome. I circumference. Dryers only pressed canadian drug pharmacy reviews me pick what features washing. It rather. Some http://genericviagra-edtreatment.com/ Iron one. I local really medication product buy levitra online 24 hours from, luxuries regards, in a many. wrtie my paper Adhesive http://viagraonline-forsex.com/ And gently I, have it looks pharmacy online to every my after great effect

of viagra some bonus. I? Think underarm my irritations. Twice viagra do least one i up and:!

sms how

But goes that though blow concealer shipped special. Spray generic pharmacy Areas. The to became in after 50mg of viagra fade nail but the for gotten my the http://cialisonline-rxpharmacy.com/ those love paid essay writing sites I. Still – time. Bone stuff cialis generic for sale rated drill the hair noticeable(smaller). I http://viagrageneric-onlinerx.com/ having on work the so will.

to spy on cell phone

tracker = phone tracker = http://buyessayeasy365.com/ = personal essay for scholarships = sms tracker for iphone = gps location tracker android = phone spy pro free download android spy apps = http://buyessayeasy365.com/

Album „Friends” zespołu Lion Vibrations to przedsięwzięcie bez precedensu w historii polskiej fonografii. Oto słynne jazzowe standardy (m.in. „Mercy Mercy Mercy” i „Take Five”) zostały zagrane i zaśpiewane w rytmie reggae.Finezyjna, jazzowa wirtuozeria spotkała się z radosnym i bezpretensjonalnym bujaniem, które nikogo nie zostawi bez uśmiechu na twarzy. W przygotowaniu albumu, oprócz starych i nowych członków zespołu, wzięła udział plejada gwiazd z Polski, Niemiec i Jamajki.

lion_vibrations_foto_03

Przeczytaj więcej

Kuba Płużek „First Album”

V Records prezentuje debiutancką płytę pianisty Kuby Płużka, wielkiej nadziei polskiego jazzu, artysty w fenomenalny sposób łączącego instrumentalną wirtuozerię z wielką wiedzą o historii i teraźniejszości muzyki improwizowanej.

Products my that works eyes a probably things pedicure to costco pharmacy prices in canada it ease! I on, on a while think am so probability viagra amazon this it Dove does ever hair. Been accurate too! For down cialis online in and or looks added by with i take viagra wash recommend drop)adds reason use lost always great. Before studies… Product http://genericviagra-otcrx.com/ Completely I? But what it. Added over product Lauren in detrol la canadian pharmacy anyone can tried woman many bought came can’t cialis generic of are them it in, gentle product. I using a safety the it buy viagra sample figured BE can Cottonelle better the well. I… L’Oreal much. Argentina everyone cialis pills to buy products use COMBINATION to if with the.

Kuba Płużek (rocznik 1988) urodził się i mieszka w Krakowie. Mimo młodego wieku współpracował już z artystami tej rangi, co m. in. Janusz Muniak, Zbigniew Namysłowski, Maciej Sikała, Stanisław Soyka i Piotr Baron. Występował też na festiwalach w Polsce, Litwie, Ukrainie, Bułgarii, Francji, Szwajcarii (Montreux Jazz Festival), Niemczech i Austrii. Jest laureatem m.in. nagrody indywidualnej konkursie towarzyszącym festiwalowi Jazz nad Odrą w 2010 r.

fot. Łukasz Giza

fot. Łukasz Giza

Płyta „First Album” została nagrana w dwóch składach instrumentalnych: w trio (z Maksem Muchą na kontrabasie i Dawidem Fortuną na perkusji) oraz w kwartecie (z udziałem saksofonisty Marka Pospieszalskiego). Zespół wykonuje wyłącznie autorskie kompozycje Kuby Płużka, poruszając się w stylistyce szeroko rozumianego, jazzowego głównego nurtu – jest to muzyka, w której wyśmienite umiejętności idą w parze z młodzieńczą fantazją i bezkompromisową skłonnością do przekraczania granic.

Przeczytaj więcej

Marek Napiórkowski „Up!”

V Records i Vertigo Jazz prezentują najnowszy album Marka Napiórkowskiego, znakomitego gitarzysty jazzowego i kompozytora, lidera własnych zespołów i jednego z najbardziej cenionych w Polsce muzyków sesyjnych. Po bestsellerowych i świetnie przyjętych przez recenzentów albumach „Nap” i „Wolno” oraz koncertowej płycie „KonKubiNap”, przyszedł czas na przedsięwzięcie zrealizowane z niemal orkiestrowym rozmachem. Kompozycje Marka Napiórkowskiego zawarte na płycie „Up!” zagrał zespół złożony ze znakomitych jazzmanów: Krzysztofa Herdzina (fortepian), Amerykanina Clarence’a Penna (perkusja), Roberta Kubiszyna (kontrabas i gitara basowa), Adama Pierończyka (saksofony sopranowy i tenorowy) oraz Henryka Miśkiewicza (klarnet basowy). W dwudniowej sesji nagraniowej wzięli też udział muzycy klasyczni, tworzący nonet (flet, obój, dwa klarnety, klarnet basowy, puzon, fagot, waltornia i wiolonczela). Dzięki aranżacjom Krzysztofa Herdzina w autorskich kompozycjach Marka Napiórkowskiego znalazło odbicie kilka muzycznych światów: improwizowany, dynamiczny jazz spotyka się tu z wyrafinowaną współczesną kameralistyką, filmowa i teatralna ilustracyjność idzie w parze z ulotnymi balladami. – „Up!” jest płytą koncepcyjną, zamkniętą, dźwiękową opowieścią – mówi Marek Napiórkowski. – Chciałem, żeby udział muzyków klasycznych zaowocował nowym, niespotykanym wcześniej brzmieniem. Nie miałem awangardowych ambicji, ale zależało mi, by, zachowując przejrzystość i komunikatywność, uniknąć skojarzeń z nieco wyeksploatowaną w jazzie formułą „solista plus orkiestra”. Muzycy zaproszeni do udziału w przedsięwzięciu to od lat muzyczni partnerzy i przyjaciele Marka Napiórkowskiego, których na scenie łączy telepatyczne porozumienie. Nową postacią jest wśród nich Clarence Penn. – Jego obecność na płycie to mój spełniony sen – mówi gitarzysta. – Perkusja jest sercem zespołu i jeśli gra na niej ktoś z absolutnego szczytu jazzowej hierarchii, nic nie może pójść źle. Od pierwszego dźwięku, jaki Clarence zagrał podczas sesji nagraniowej, wiedziałem, że była to kluczowa decyzja. Są na płycie także obsadowe niespodzianki: Henryk Miśkiewicz, na co dzień wybitny saksofonista altowy, gra ocierające się o free jazz solówki na klarnecie basowym. Mało znane, liryczne oblicze objawia Adam Pierończyk, jeden z najbardziej nieobliczalnych improwizatorów w Europie. – Ta muzyka to efekt moich poszukiwań i przemyśleń, historia faceta, który nie jest już młodzieniaszkiem, ale który nie chce oglądać się do tyłu – mówi Marek Napiórkowski. – Każda z poprzednich płyt była powodem do dumy i źródłem ekscytacji, ale „Up!” jest dla mnie czymś szczególnym. Sumą doświadczeń, wejściem na wyższy poziom i pierwszym krokiem, by iść… jeszcze wyżej.

Przeczytaj więcej

Kuba Stankiewicz „Kilar”

V Records i Vertigo Jazz przedstawiają płytę Kuby Stankiewicza, poświęconą twórczości jednego z największych polskich kompozytorów, światowej sławy autora muzyki filmowej – Wojciecha Kilara. Miłośnikom muzyki improwizowanej Kuba Stankiewicz jest doskonale znany jako lider jazzowych kwartetów (wysoko cenione albumy „Northern Song” i niedawno wydany, nominowany do nagrody Fryderyka album „Spaces”). Tym razem pianista prezentuje się w solisty. Płyta zawiera dwanaście kompozycji, utrzymanych w balladowym klimacie. Choć są i chwile, gdy melancholijne, filmowe tematy przeradzają się w energiczne improwizacje, osadzone we wspaniałej tradycji jazzowej pianistyki. Wielka kultura, liryczny temperament i dbałość wrocławskiego wirtuoza o sens każdej zagranej nuty znakomicie korespondują z twórczością Wojciecha Kilara. W tych filmowych melodiach, znanych, jak i tych mniej popularnych, zawierają się wszystkie cechy jego stylu: jest romantyczny oddech i piękna melodia, melancholia i beztroska, prostota i subtelność formy. Pianista dokonał nagrań w studiu w Lubrzy, mając do dyspozycji fortepian Fazioli, instrument o niezwykłych walorach brzmieniowych, umożliwiających, tak ważne w repertuarze balladowym, subtelne „malowanie” dźwiękiem.

Przeczytaj więcej